#1 BACK TO SCHOOL - JAK NIE ZWARIOWAĆ?

by - sierpnia 18, 2015


Za dwa tygodnie szkoła. I choć dla niektórych jest to bolesna prawda, trzeba się jakoś do niej przygotować. Ja zawsze uwielbiałam powroty. Nie mogłam się doczekać kolorowych zeszytów, mazaków i nowych plecaków. Z wiekiem kupowałam mniej, ale podekscytowanie zostało. 
Jak wiecie (lub nie), jestem bardzo zorganizowaną osobą. Mam listy do zrobienia na wszystko, także na powrót do szkoły. Oto kilka moich pomysłów, które ułatwią powroty i umilą czas. 

PEWIEN ZAGRACONY KĄT
Dawno temu czytałam, że łatwiej pracuje się w uporządkowanym środowisku. Zawsze byłam bałaganiarą, ale nauczyłam się czerpać przyjemność ze sprzątania. W tej chwili to kocham. Ale oprócz sprzątania, lubię także reorganizować przestrzeń. Kiedy potrzebuje motywacji zmieniam to i owo. Początek roku szkolnego to doskonały pretekst! Wtedy zawsze sprzątam w szafie i pokoju, oraz od nowa organizuje biurko. Robię DIV, przestawiam książki i porządkuje przybory. Ostatnio nawet posprzątałam w szufladzie i teraz już nie mogę się doczekać odrabiania prac domowych.

PAPIEROWE SAMOLOTY
W ciągu roku szkolnego zawsze dostaje masę ważnych papierów, szczególnie teraz, kiedy jestem w liceum. Mam praktycznie każdą maturę, którą rozwiązałam na lekcji. Są one ważne, więc wyrobiłam sobie system sprzątania w papierach. Mam segregator, w którym każdy przedmiot ma swoje miejsce. Niedawno, jako że zbliża się osiemnastka, kupiłam kolejną teczkę, na inne ważne papiery, jak informacje z banku (będę miała nowe konto), umowy z siłowni czy badania. W ten sposób jestem spokojna, że niczego nie zgubię.

ZNIENAWIDZONY DŹWIĘK
Już niedługo czeka mnie pobudka o 6:30. Teraz wstaje o 8:30, bo zawsze byłam rannym ptaszkiem. Ale dla mnie to i tak drastyczna zmiana, więc półtora tygodnia przed szkołą zmieniam sobie, co dwa dni, budzik o 15 minut wcześniej. W ten sposób ta zmiana jest znośna, a ja nie budzę się zaspana. Zaczynam w czwartek. Pobudka: 8:15

OSTATNIA SZANSA
Mam całkiem sporo obowiązków, a w roku szkolnym dochodzi ich nawet więcej. Więc w wakacje poświęcam wyjątkowo dużo czasu dla znajomych i rodziny. W te ostatnie tygodnie, planuje jeszcze wyjechać gdzieś na weekend z rodzicami i spotkać się z moimi znajomymi, którzy ruszają już na studia.

BO KTO NIE LUBI ZAKUPÓW?
Ja je kocham. I choć w tym roku nie mam dużo do kupienia (długopisy, teczka, i jeden zeszyt), bo notatki robię w komputerze, to i tak nie mogę się doczekać. Oprócz zwykłych przyborów, zawsze kupuje nową torebkę i ciuchy. No bo czemu nie?

LEKKA ZMIANA
W wakacje zazwyczaj nie widuję się z osobami ze szkoły (oprócz małych wyjątków), a do tego zawsze znajdą się nowi uczniowie. Dlatego przykładam bardzo dużo uwagi do mojego wyglądu (może troch za dużo?). Tydzień przed rozpoczęciem wybieram się do fryzjera na nową koloryzację (tak, farbuje włosy, teraz mam ombre). Lubię często zmieniać moje fryzury. Dodaje mi to energii :)

BO JESTEM ZAPOMINALSKA
Niby uczę się przez całe wakacje, ale ten ostatni podpunkt jest dla tych, co tego nie robią. Nasz mózg ma tendencje do zapominania niepowtarzanych rzeczy, dlatego warto przed szkołą coś powtórzyć. I nie mówię tu o całych podręcznikach, ale o najważniejszych zagadnieniach. Bo kto chce być wywołany z ławki i się zatkać?

Co myślicie? Macie jakieś własne pomysły? Nie zapomnijcie zaobserwować mnie na Twitterze :*

You May Also Like

18 komentarze

  1. Nie cierpię powrotów do szkoły, a szczególnie teraz, gdy chodzę do liceum. Nie trafiłam do dobrej szkoły. Jest kilka osób, które są w porządku, ale to właściwie wszystkie plusy tej placówki. No cóż, mimo wszystko trzeba tam wrócić. Nie mam siły ani chęci się przenosić. Czas zorganizować swój nowy rok szkolny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę przydatny post. Wreszcie coś oryginalnego, a nie tylko te listy, której najłatwiej nazwać "moje rzeczy do szkoły - wcale nie oryginalne" ;)

    http://francuski-w-moim-zyciu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno mi się przydadzą Twoje rady. :D
    Przed początku roku na pewno sobie podetnę włosy i grzywkę.
    Póki co mam 15 lat i nie mam jeszcze tak wielu papierów, ale w przyszłości na pewno będę mieć na nie segregatory,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do LBA. ;)
      Szczegóły tutaj:
      http://swiatwedlugkasi.blogspot.com/2015/08/lba.html

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Usunęłam komentarz, bo mi się klawiatura zepsuła ;). Rady dobre dla tych, którzy wariują. Ja nie mam z niczym problemów, mam do tego dystans. nie przepadam za moją szkołą, ale za kilkorgiem przyjaciół jednak przepadam ;)
    Obiecałam sobie codzienne wstawanie w wakacje o 5.30-6.00 i wychodzi mi to nadzwyczaj dobrze. Nie licząc paru nocy, w które nawet się nie położyłam, żeby wcześnie wstać ;)
    Truth of Thunder | Heaven in Black

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uwielbiam powroty do szkoły! Ehh, już nie mogę doczekać się ponownego spotkania z moją klasą:)
    Bardzo fajny post, niedługo wybieram się na szkolne zakupy ;)

    Pozdrawiam, Odmieniec | odmieniec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z każdym punktem się zgadzam. Zresztą sama lubię powroty do szkoły. Ja dopiero zacznę przygotowania do szkoły, ale powoli zaczynam sprzątać. Mam z tego niesamowitą frajdę ^^
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na prawdę dajesz świetne rady :D Twój blog bardzo mi się spodobał :) Będę tutaj na pewno często :D Pozdrawiam :D :D :D
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydatne porady, na pewno skorzystam, choćby na przykład z podpunktu o sprzątaniu i powtórzeniu :) Osobiście kocham kupować różne różności, więc nie pominę żadnej okazji, żeby iść na zakupy :3 Większość rzeczy już mam kupionych, ale można kupić więcej, prawda ? :D

    aksamitne-stronice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobnie jak ty kocham powrót do szkoły, choć jednocześnie pragnę by wakacje trwały dłużej. Lubię ponowne szykowanie przyborów i książek, aczkolwiek w tym roku boję się takowego powrotu. Przenoszę się do innej klasy, którą no znam, ale jednak ten stres jest i boję się czy sobie poradzę, tymbardziej że w rodzicach niestety nie mam wsparcia. Chcę żeby wszystko dobrze wyszło i jestem dobrej myśli. Życzę udanego roku szkolnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, Twoje zorganizowanie sprawia, że czuję się, jakbym była jakimś neandertalem. Nasze "przygotowania" do szkoły, cóż... różnią się. Powrót do nauki po wakacjach oczywiście jest dla mnie czymś nie do końca fajnym, ale jestem świadoma, że taka kolej rzeczy. Miałam szansę odpocząć, więc teraz pora nakarmić umysł czymś innym, niż tylko filmami, książkami, serialami, czy innymi pierdołami. W każdym razie, ani nie nastawiam budzika w ostatnich dniach wolnego wcześniej, ani nie robię porządków, ani nie mam specjalnych segregatorów, itd. A mimo to, daję radę. Kto wie, być może właśnie w taki sposób przygotowuję się do powrotu w szkolne mury - po prostu nie robiąc nic specjalnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się wygląd bloga i to jak piszesz. Wychodzi na to, że cały Twój blog mi się podoba. :)
    Widać, że się starasz. Wszystko ma swoje miejsce, jest ładnie i przejrzyście.
    Obserwuję i przy okazji zapraszam na mojego bloga. ;)
    http://meskibloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże, jak ja nienawidzę powrotów do szkoły! Na początku wakacji zawsze mam kryzys i chcę, żeby rok szkolny już się zaczął. Pod koniec natomiast narzekam, że już niedługo znowu będę miała mniej czasu dla siebie. Wrócą lekcje, wszytkie treningi, zajęcia dodatkowe. Totalny brak czasu dla przyjaciół i książek. O właśnie, w czasie roku szkolnego ograniczam się do jednej książki na miesiąc, bo po prostu nie mam czasu. Teraz mogłam czytać nawet dwie dziennie, będę za tym tęsknić.
    Nigdy nie lubiłam sprzątać, więc moje miejsce pracy jest tylko lekko ogarnięte. Wątpię, że zrobię z tym coś więcej.

    Pozdrawiam, Amare.
    www. jupiter-horse.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba większość blogerów przygotowuje się teraz do szkoły. Ja niestety nie lubię szkolnych zakupów bo te ciągną się i ciągną. To brakuje tego, a potem jeszcze wychodzi że nie ma się tamtego i trzeba latać po księgarniach i stać w kilometrowych kolejkach.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten powrót do szkoły po długiej wakacyjnej przerwie wymaga tyle zmian. Mam już wszystko kupione, a było tego więcej niż u Ciebie, bo idę dopiero o 3 gimnazjum. Będę musiała od przyszłego tygodnia przestawić budzik - masakra... Pisałaś, że wybierasz się do fryzjera, mi też by się przydała jakaś zmiana, tylko muszę coś dobrze przemyśleć, żeby potem nie żałować ;p :)
    (Mój blog)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak genialnie napisany post :) chyba dużo czasu poświęcasz,żeby coś napisać,hm? ;)
    Blog jest taki dopracowany :)
    Co do szkoły to boję się tylko wczesnego wstawania,zwłaszcza w zimę kiedy to lubię dłużej pospać pod cieplutką kołdrą ;/

    mackenziexox.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń