MEDYTACJA - CO TO, PO CO I JAK ZACZĄĆ?

by - sierpnia 04, 2015


Medytacja stała się dla mnie codzienną rutyną. Zanim pójdę spać, lubię skupić się na chwile na mnie i dać sobie dziesięć minut całkowitego spokoju. W tym wpisie wyjaśnię wam czym jest medytacja, dlaczego warto ją uprawiać i przede wszystkim, jak zacząć.

CZYM JEST MEDYTACJA?
Jestem pewna, że niektórzy z was uważają, że jest to buddyjska modlitwa. Nic bardziej mylnego. Medytacja to sztuka skupienia uwagi, spoglądanie wewnątrz siebie, bycia świadomym swojego ciała i umysłu. Większość myśli, że jest to coś skomplikowanego, ale tak nie jest. Medytacja to umiejętność, którą cały czas da się rozwijać. 
Umysł można porównać do drogi pełnej samochodów (twoich myśli). Często w naszym życiu stwarzamy korek, bo wchodzimy pomiędzy te samochody. W medytacji chodzi o to, aby usiąść na chodniku i przypatrywać się tym samochodom. Nie chodzi o zmienianie ich, zatrzymywanie, ale o pełną akceptacje ich istnienia. Wiem że moje wytłumaczenie może być trochę niezrozumiałe, ale w internecie pełno jest dobrych odpowiedzi, więc radze poszukać. Jak na razie polecam ten TED.

DLACZEGO WARTO?
Medytacja ma mnóstwo zalet. Już po pierwszym razie można poczuć różnice w swoim umyśle. Po dłuższym praktykowaniu, można doświadczyć: większą kontrole nad myślami i emocjami, rozwój wyobraźni i kreatywności, umiejętność radzenia sobie ze stresem i napięciem psychicznym oraz fizycznym, harmonie wewnętrzną, pełną akceptacje siebie i świata, zastrzyk energii, umiejętność doświadczania chwil w pełni, lepszy sen. Jest to tylko kilka zalet, istnieje wiele więcej. Ale ogólnie chodzi o znalezienie szczęścia i spokoju. Jeszcze was nie przekonałam?

JAK ZACZĄĆ?
W internecie jest pełno poradników jak samemu medytować, ale ja na początek polecam posiadanie głosu, który przeprowadzi nas przez ten proces. Jest mnóstwo aplikacji, które to umożliwiają. Moja ulubiona, która nauczyła mnie medytować, to HEADSPACE. Jest darmowa do zainstalowania, potem otrzymujemy 10 gratisowych lekcji, ale potem trzeba zapłacić. Jeśli nie chcecie płacić, możecie odpalić filmy na YouTubie, które także pomagają, ale ja nauczyłam się medytować w dziesięć dni i nie potrzebuje wspomagaczy. Aplikacja jest po angielsku, ale naprawdę ją polecam. Sama zastanawiam się nad kupnem abonamentu, ale jak na razie mnie nie stać. Może poproszę o to na urodziny?


Mam nadzieje że ten wpis komuś pomógł zdecydować się na medytacje. Dajcie jej szanse.
PS Co myślicie o zrobieniu postu na temat porannej rutyny? Może wolicie wieczorną?

You May Also Like

10 komentarze

  1. nigdy nie medytowałąm :o może zaczne ? pozdrawiam i zapraszam - http://lelfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy byłam mała próbowałam medytować, tak jak to w bajkach robili.
    Nigdy wcześniej jakoś bardziej się w to nie zagłębiałam, ale może spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Są wakacje, więc może i warto spróbować. Najwyżej mi się nie spodoba.
    Chętnie poczytałabym o porannej rutynie ;)
    truthofthunder.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś się nad tym zastanawiałam. Twój post zachęcił mnie i chyba spróbuję ;) Pozdrawiam,
    http://twojadomowafilmoteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy temat do przeczytania ):Poszukam dziś w internecie o tym więcej :)
    http://official-patty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam tego nawet całkiem niedawno, ale ponieważ mam malutki pokój z siostrą i pól rodziny na karku, to jakoś nie potrafię się skupić. Usiłowałam się pozbyć w ogóle myślenia, ale chyba nie czuję różnicy, co jest lepsze, dać sobie z tym spokój, czy robić to dalej.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem specjalistką w medytacji, ale nie chodzi w niej o pozbycie się myśli, ale o bezczynne ich obserwowanie. Spróbuj jeszcze raz, jeśli nie z tą aplikacją którą poleciłam, to może to pomoże: https://portal.abczdrowie.pl/jak-medytowac#medytacja-krok-po-kroku , jednak ja naprawdę uważam że HEADSPACE ci to ułatwi.

      Usuń
  7. Mam wrażenie, że medytacja nie jest dla mnie. Nie lubię siedzieć w miejscu, nic nie robiąc. Chociaż z drugiej strony... Może by mi to pomogło na moją samoocenę? Nie wiem, może się przekonam. To się jeszcze zobaczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Medytacja nie jest dla mnie ;) Nie chodzi o to, że jestem katoliczką, ale mam inne sposoby na układanie swoich myśli.

    OdpowiedzUsuń