JAK PRZYGOTOWUJE SIĘ DO MATURY?

by - grudnia 23, 2015


Nie wiem kiedy dokładnie dotarło do mnie że w maju piszę maturę, ale pamiętam że ze strachu usiadłam i rozpłakałam się. Nie zrozumcie mnie źle, uczę się dobrze, nie boje się niezdania, ale sama myśl że ten egzamin zdecyduje o tym co będę robić w najbliższych latach trochę mnie przeraża. 
Nie postawiłam sobie poprzeczki nisko, bo chcę dostać się na prawo na studnia dzienne na UW. Boje się że zawiodę bliskich, a szczególnie siebie, bo nikt nie jest tak krytyczny względem mnie jak ja sama. Więc jakieś dwa tygodnie temu usiadłam i zrobiłam to w czym jestem najlepsza, zaczęłam planować. 
Pomyślałam że może wam się coś z tego przydać, więc postanowiłam opublikować moje wypociny.

POLSKI
_______
Jest najłatwiejszym dla mnie przedmiotem. Zdaje podstawę i na obecną chwile wychodzi mi ok. 80%. Moim celem jest być jak najbliżej 100%, więc postanowiłam się trochę podszkolić. 
1. Przeczytam jeszcze raz lektury z gwiazdką, czyli minimum. Jeśli zdążę to dołączę jeszcze co ważniejsze pozycje, jak „Kordian” Słowackiego
2. Dodatkowo powtarzam materiał dwa razy w tygodniu po godzinie. Kupiłam sobie już repetytorium do tego (Nowej Ery)
3. Raz na dwa tygodnie robię sobie próbną Maturę aby wyrobić sobie nawyk i przyzwyczajenie. Wypracowań nie piszę, bo nie ma kto ich sprawdzać, ale na Polskim w szkole cały czas coś zadaję, więc wtedy się szkole
4. Raz w tygodniu chodzę na kursy przygotowawcze


MATEMATYKA
_______

Idzie mi najgorzej, ale nie potrzebuje jej tak bardzo na studia. Z próbnej wyszło mi 61%. Nie mam jakiegoś wymarzonego procentu, ale chciałabym napisać najlepiej jak potrafię.

  1. Codziennie robię 6 zadań z Teraz Matura
  2. Po skończeniu działu robię sobie sprawdzian, jeśli wynik będzie poniżej 60%, to powtarzam i robię poprawę
  3. Raz w tygodniu chodzę na kursy
ANGIELSKI
_______

Podstawę napisałam na 93%, a rozszerzenie na 80%. Ale fajnie by było dostać 100. 

  1. Raz w tygodniu powtórzenie gramatyki
  2. Raz na dwa tygodnie piszę esej do sprawdzenia dla nauczyciela
  3. Codziennie 3 słówka do zapamiętania
  4. Raz na dwa tygodnie matura
WOS
_______

Zdaje rozszerzenie i jest to przedmiot dla mnie bardzo ważny. Na lekcji materiał już przerobiliśmy, więc teraz mamy powtórzenie. WOS mnie trochę nudzi i mam niewielkie zaległości, więc muszę się przyłożyć

  1. Powtarzam materiał dwa razy w tygodniu po godzinie. Korzystam z repetytorium operonu
  2. Raz na dwa tygodnie robię sobie próbną Maturę
  3. Codziennie czytam wiadomości
  4. Do tego muszę przynosić jedno wypracowanie w tygodniu na WOS dla nauczyciela
GEOGRAFIA
_______

Geografię bardzo lubię, więc nauka tego przedmiotu sprawia mi przyjemność. Mam lekkie zaległości z państw i krain geograficznych, ale jeśli chodzi o resztę to opanowałam materiał.

  1. Powtarzam materiał dwa razy w tygodniu po godzinie. Korzystam z repetytorium Operonu
  2. Raz na dwa tygodnie robię sobie próbną Maturę
  3. Po skończeniu działu robię sobie sprawdzian, jeśli wynik będzie poniżej 60%, to powtarzam i robię poprawę
  4. Raz w tygodniu dodatkowo robię zadania maturalne

INNE RADY
_______

W niedziele siadam i ustalam sobie plan nauki na tydzień. Wliczam to także prace domową, plan z zeszłego tygodnia i tego macie pokazany na zdjęciu powyżej. Na zielono jest pokazana moja nauka „na bierząco”, a brązowy to kolor powtarzania. Oczywiście mogę wcześniej skończyć odrabianie pracy domowej i wtedy mam wolne, ale przechodzę do następnego „wydarzenia”. Co 20 minut robię sobie 10 minutową przerwę. 
Oczywiście jeśli mam dużo nauki na bieżąco, to odpuszczam sobie powtórki.
Teraz mamy przerwę świąteczną, więc może warto poświęcić ten czas na Maturę? Ja rozplanowałam sobie to dość dokładnie, tak żeby mieć jeszcze czas na odpoczynek :)

A wy jaki macie sposób na naukę do matury? I jak wam idzie? A jak wam mijają święta? Postanowiłam nadrobić zaległości blogowe, mam nadzieje że nowe wpisy będą pomocne :)

You May Also Like

12 komentarze

  1. Pamiętam, że przed moją maturą też był taki moment, że zdałam sobie sprawę, że to już niedługo. Zrób sobie 3-dniową przerwę w święta (Wigilia-Pierwszy dzień świąt-Drugi dzień świąt), bo odpoczynek jest równie ważny, co nauka, o czym przekonałam się na studiach. W okresie intensywnej nauki rób sobie raz w tygodniu dzień na lenistwo i przyjemności. W końcu, jak się coś trenuje, to mięśnie też mają dni przerwowe, kiedy się ich używa jak najmniej. Grunt, to się nie przepracować, bo w pewnym momencie Twój umysł nie będzie chciał już przyjąć żadnych informacji. Potwierdzone info osoby, która ma w styczniu obronę inżynierską i też trzyma się tych zasad, czyli mnie :P

    Pozdrawiam i życzę cudownych Świąt (bez kucia;) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również piszę w maju maturę . Wczoraj miałam ustny angielski, a w poniedziałek polski . Pisemne miałam na początku grudnia i wszystko zdane . Może nie najlepiej, ale zdane . Szczerze mówiąc to nawet wgl się nie przygotowuje do matury, bo po prostu mi się nie chce . Może moim postanowieniem noworocznym będzie zacząć uczyć się do matury :D

    http://mylittlelifex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym ja miała się tyle uczyć, to chyba bym zwariowała... Ale sama miałam moment załamki na początku grudnia, bo zdałam sobie sprawę, że już w styczniu mam egzaminy zawodowe, a nic si nie ucze, bo zawsze było dużo czasu. A tu takie olśnienie, że jednak go brakuje...
    Wytrwałości w trzymaniu się tego planu :) I fajnie, że coś dodałaś :D
    Pozdrawiam, Ruciakowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. O jej. ... Do matury mam jeszcze bardzo dużo czasu ale chciałabym mieć naukę do niej tak dobrze zaplanowaną jak ty :) Podziwiam Cię ;) Ja też staram się poświęcić jaj najwięcej czasu na naukę i staram sobie wszystko planować ale za bardzo mi to nie wychodzi. Życzę Ci abyś tak zdała maturę abyś nie zawiodła innych i przede wszystkim siebie :) Pozdrawiam :D :D :D
    ludziesamotni. blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  5. Do matury mi jeszcze sporo zostało (całe szczęście - nie spieszy mi się do tego), ale za to do egzaminu gimnajalnego już jest znacznie bliżej, więc pewnie warto zapamiętać sobie ten wpis i go wykorzystać, kiedy będzie taka potrzeba. Podziwiam Cię za zoraganizowanie i chęci, bo naprawdę dużo się uczysz - tak przynajmniej powiedziałabym jako gimnazjalistka, która ma o wiele mniej nauki od Ciebie ;).
    Pozdrawiam i życzę wesołych świąt
    blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja... Matura? Z 10 lat jeszcze muszę zaczekać :D Post bardzo ciekawy, najbardziej podoba mi się pomysł i tematyka - dość nietypowa ;)

    atkasblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam na to dwa lata :) Powodzenia !

    http://want-cant-must.blogspot.com/2016/02/co-nadaje-sens-mojemu-zyciu.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Woow dziewczyno po przeczytaniu tego już się boję matury(jestem w 2gim) - tyyyle nauki!? Życzę Ci wytrwałości w pracy i znalezieniu w sobie siły i równowagi. Czas na regenerację też jest ważny, pamiętaj! Tak w ogóle to jestem w ogromnym szoku, że taki fajny i ambitny blog ma tylko 30 obserwatorów. No serio? Dziewczyno, jesteś wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam maturę w przyszłym roku i najbardziej boję się ustnej. Istny koszmar dla mnie.
    Podziwiam Cię za to, że tyle czasu poświęcasz na naukę. Pamiętaj jednak, że umysł też musi odpocząć.
    Będę trzymała kciuki za Ciebie, powodzenia! :)

    ps: wie ktoś może co to za aplikacja (kalendarz)? Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to systemowy kalendarz na maca. Ale polecam sunrise :)

      Usuń
  10. Hej!
    Nominowałam cię do LBA ;) Więcej informacji znajdziesz o tutaj: https://zdjeciapelneinspiracji.blogspot.com/2016/05/liebster-blog-award-2.html?
    Pozdrawiam :)
    FotoReporterka

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej! Zostałaś nominowana do LBA. Wszystkie informacje znajdziesz tutaj: http://nielegalnawariatka.blogspot.com/2016/05/libster-blog-award.html
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń